Zupa z pieczonego kurczaka

Zupa z pieczonego kurczaka- to klasyk amerykański. Będac tam- nauczyłam się kilku fajnych potraw oraz trików- jak wykorzystywać resztki, w czym Amerykanki sa naprawde dobre.

Więc jeśli lubicie zużywać resztki po wczorajszym obiedzie i sprawia Wam przyjemność upcykling w kuchni- to jest super opcja.

Składniki:

Cebula, czosnek lub seler naciowy

marchew

Ziemniaki

kukurydza ( świeżo ścięta z kolby)

Pieczarki (opcjonalnie)

resztki pieczonego kurczaka ze szkieletem)

troszke makaronu ( może być dowolny jaki akurat macie w szafce kuchennej)

szklanka śmietany do zup ( ja użyłam 18-tki)

Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma, papryka, liść laurowy, lub co kto woli:-)

Dużo świeżej posiekanej pietruszki

Metoda:

Każda zupę zaczynam gotować od podsmażenia cebulki, czosnku lub selera naciowego na oliwie w garnku. Dodaję do tego stopniowo wszystkie warzywa kolejno oraz przyprawy. W ten sposób buduję smak zupy.

Następnie dolałam filtrowanej wody, włożyłam kurczaka, dodałam makaron i doprowadziłam do wrzenia.

Następnie należy zmniejszyć gaz na minimum i pozwolić zupie nabrać smaku oraz poczekać aż zmiękna warzywa i ugotuje się makaron.

Kurczaka trzeba wyciagnać i obrać mięso, rozdrobnić i wrzucić z powrotem do zupy.

Na sam koniec zabielamy śmietana

i zupka gotowa:-) Ja serwowałam moją zupę z chrupkim pieczywem żytnim z Ikea Polska i niebieskim serem pleśniowym. 

Smacznego!